Drogie paliwo dobija przewoźników
Tegoroczne straty światowych linii lotniczych wyniosą trzy miliardy dolarów - podało Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego IATA. Wyniki są słabe, mimo że rośnie liczba pasażerów i ładunków
Główna przyczyna kłopotów to rosnące ceny paliwa lotniczego. Nie pomaga przeniesienie części kosztów na pasażerów. Dodatkowe opłaty wprowadziły niemal wszystkie regularne linie lotnicze zrzeszone w IATA.
Członkom stowarzyszenia - 265 międzynarodowym liniom lotniczym - przyjdzie w tym roku zapłacić rachunki za paliwo na łączną kwotę 112 mld dolarów. W roku 2005 było to 91 mld, dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Największe straty ponoszą Amerykanie. Łącznie dla wszystkich linii pochodzących z USAbędzie to w tym roku 5,2 mld dolarów, 1,5 mld mniej niż rok temu.
Nadal dochodowy jest transport lotniczy w Europie, i to mimo że na tym kontynencie konkurencja ze strony tanich przewoźników jest najostrzejsza. Tegoroczny zysk Europejczyków wyniesie 1,3 mld dolarów, ale będzie mniejszy od zeszłorocznego o 400 mln.
Jak zwykle najbardziej dochodowe są linie regionu Azji i Pacyfiku, chociaż i one dotkliwie odczuwają zwiększenie kosztów. Tegoroczny ich zysk wyniesie 1,7 mld dolarów w porównaniu z 2,1 mld w zeszłym roku. Straty - już tradycyjnie - poniosą linie afrykańskie. W tym roku mają być rekordowe: 900 mln dolarów w porównaniu z 400 mln rok temu.
Pocieszeniem dla linii lotniczych jest to, że szybko rosną ich przychody. W tym roku szacowane są łącznie na 448 mld dolarów, o 35 mld więcej niż rok temu. Taki wzrost wpływów jest spowodowany większą liczbą pasażerów (o 6,7 proc.) i 7-proc. wzrostem przewozu ładunków.
źródło - Rzeczpospolita
powrót |